Fotograf, fotografia ślubna gdańsk, gdynia – Pi Foto

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki


Bińcze i Człuchów, czyli wesele w rodzinnych stronach

18 września roku bieżącego miałem po raz kolejny przyjemność fotografowania w moich rodzinnych stronach. Ślub Eweliny i Adama odbył się w Bińczu, a wesele w tzw. Łódzkim Ośrodku Wczasowym, w Człuchowie. Zapraszam na skróconą relację z tego dnia.

Zaczęło się, delikatnie mówiąc, źle. Nie będę się wdawał w szczegóły, powiem tylko, że sytuację uratowała świadkowa, ujawniając przy okazji duży talent do układania włosów. No ale cenne godziny bezpowrotnie minęły, a jedyną rzeczą, którą można było skrócić, był plener, zaplanowany gdzieś pomiędzy przygotowaniami a ceremonią w kościele. Tym sposobem zamiast trzech miejsc odwiedziliśmy jedno, a zamiast trzech godzin, mieliśmy 30 minut. No ale parę zdjęć udało się zrobić... Miałem za to dużo czasu na robienie zdjęć z przygotowań. (Adamie, przepraszam za te rogi, ale po prostu nie mogłem się powstrzymać :))

Miejscem, jakie Państwo Młodzi wybrali na ten mocno skrócony plener był dworzec PKP w Człuchowie - miejsce tak brzydkie, że aż ciekawe :). Szkoda, że nie mieliśmy czasu na więcej zdjęć...

Ceremonia ślubna odbyła się w malutkim kościółku w Bińczu. Ceremonia bardzo wyjątkowa i bardzo osobista. Kto był, ten wie, co mam na myśli, a kto nie był, niech żałuje.

No i w końcu, po opłaceniu kilku bram, znaleźliśmy się na sali weselnej, na tak zwanym ośrodku "łódzkim" w Człuchowie. A tam była już tylko dobra zabawa...

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

fotografia reklamowa

Pi Foto na Facebook

Pi Foto na Google +1


By PLAVEB